200 nieopłaconych rezerwacji miesięcznie → zero.
Vera Sport to rodzinny klub tenisowy w Łodzi z 8 kortami. Przez lata problem no-show był "wpisany w koszt prowadzenia klubu". Recepcjonistki dzwoniły z przypomnieniami, gracze i tak nie przychodzili. Po wdrożeniu Playmore z obowiązkową płatnością online no-show zniknął — i nikt nie odszedł z klubu.
No-show: cichy pożeracz przychodów tenisowych
W tenisie no-show jest strukturalnie trudniejszy do kontrolowania niż w innych sportach. Kort tenisowy nie może przyjąć "walk-in" gracza w ostatniej chwili — czas gry jest precyzyjnie zaplanowany, a dwie osoby muszą umówić się razem. Gdy jeden z graczy nie przychodzi, cały kort stoi pusty przez całą godzinę.
Vera Sport przez lata żyła z tym problemem. Ok. 200 razy miesięcznie ktoś zarezerwował kort i nie przyszedł. Recepcjonistki dzwoniły z przypomnieniami — z marnym skutkiem. Klub nie mógł obciążyć gracza, bo nie miał jego karty. Nie mógł oddać kortu innej osobie, bo nie wiedział z wyprzedzeniem, że kort będzie wolny. Każdy no-show to 20–30 PLN wyrzucone w błoto — a w skali miesiąca to 4 000 PLN.
Edyta Wiśniewska rozważała wdrożenie opłat za no-show, ale obawiała się reakcji stałych klientów. Bez systemu, który automatycznie pobiera płatność i stosuje politykę anulowania — nie było jak tego egzekwować uczciwie i bez konfliktów.
Co się zmieniło
- Rezerwacje przez telefon i SMS — brak wymogu płatności z góry
- Ok. 200 nieopłaconych rezerwacji miesięcznie — gracze nie przychodzili
- Straty ~4 000 PLN miesięcznie za puste korty bez możliwości obciążenia gracza
- Recepcjonistka ręcznie dzwoniła z przypomnieniami — bez skutku
- Brak danych o tym, którzy klienci są "seryjnymi" no-show
- Płatność kartą lub BLIKiem obowiązkowa przy każdej rezerwacji
- No-show spadł do zera — nie da się zarezerwować bez opłacenia
- Automatyczne powiadomienia SMS 24h i 1h przed rezerwacją
- Polityka anulowania: pełny zwrot do 24h, brak zwrotu poniżej
- Najlepsze sloty zajęte przez graczy, którzy faktycznie przychodzą
Trzy metryki, które się zmieniły
Kiedy płatność jest wymagana przy rezerwacji, ludzie albo naprawdę chcą grać, albo anulują z wyprzedzeniem. Nikt nie "zapomina" o korcie, za który zapłacił 40 PLN. Po wdrożeniu Playmore klub nie odnotował ani jednego no-show.
Każda nieopłacona rezerwacja to średnio 20–30 PLN straconego przychodu. Pomnożone przez 200 — to kwota, którą klub tracił co miesiąc. Teraz każdy zajęty slot to potwierdzona płatność.
Najlepsze sloty (17:00–21:00) zajmowane są teraz przez graczy, którzy faktycznie przychodzą. Brak "zaśmiecania" grafiku przez no-show oznacza, że inne osoby mogą rezerwować te korty — i korzystają z tej możliwości.
"Największą obawą było, że członkowie odejdą. Nie odeszli. Occupancy wzrosło — bo najlepsze sloty zajmują teraz ludzie, którzy naprawdę przychodzą."
Co Vera Sport korzysta z Playmore
Chcesz podobnych wyników?
Porozmawiajmy o Twoim klubie. Demo trwa 30 minut — pokażemy Ci dokładnie, jak Playmore może działać w Twojej konkretnej sytuacji.
Bez karty kredytowej. Wdrożenie w 48 godzin.